Tu jest miejsce na Twoja reklamę! Szczegóły współpracy...

listopad 30th, 2005

Co się dzieje z tajnymi danymi

Kategoria wpisu: Wszystkie, Wydarzenia: - Maciej Frużyński @ 17:13

ABW po donosie jednego z zarządów spółki kontroluje, czy w Polskiej Telefonii Cyfrowej ktoś kopiował i wynosił tajne informacje o abonentach.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego od wczoraj sprawdza, czy w Erze dochodziło do wycieków tajnych informacji.

Kontrolę szefowi ABW Witoldowi Marczukowi zlecił Zbigniew Wassermann, koordynator służb specjalnych. To reakcja na wczorajszą publikację “Rz”, w której opisano fragment walki dwóch konkurujących ze sobą zarządów operatora Ery - Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Po jednej stronie barykady stoją osoby związane z francuską spółką Vivendi, po drugiej - z Elektrimem, firmą kontrolowaną przez Zygmunta Solorza. Strony od długiego czasu spierają się o to, do kogo należą udziały w PTC. Teraz włączyły do rozgrywki służby specjalne.

Oskarżają Bondaryka

Ryszard Pospieszyński, członek zarządu związany z francuską spółką Vivendi, zawiadomił WSI i ABW o przestępstwie. Według niego ludzie z konkurencyjnego zarządu kopiowali dane o klientach Ery. I to dane szczególne - chodzi o billingi ludzi, którymi w ostatnich latach interesowały się służby specjalne.

“Zarząd Solorza” zaprzecza: według niego to konkurencja łamała prawo o ochronie informacji niejawnych.

W zawiadomieniu do ABW oskarżono o kopiowanie danych abonentów Krzysztofa Bondaryka, który odpowiada za współpracę ze służbami (m.in. przy zakładaniu podsłuchów i sprawdzaniu billingów). Bondaryk to były szef delegatury UOP w Białymstoku. W 1996 r. odwołał go minister spraw wewnętrznych Zbigniew Siemiątkowski. Według Bondaryka - z powodów politycznych.

Za rządu AWS Krzysztof Bondaryk był wiceministrem w MSWiA. Odszedł w 1999 r. - “Gazeta Wyborcza” zarzucała mu wtedy nadużycia przy archiwizowaniu dokumentów związanych z lustracją.

Bondaryk jest członkiem Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej. Wiosną tego roku wystąpił z wykładem na sesji poświęconej bezpieczeństwu, na którym namawiał polityków do “spokojnej analizy dotychczasowych struktur państwowych, które posługują się metodyką operacyjno-śledczą i mają możliwość korzystania z technik specjalnych”.

Nie udało nam się z nim wczoraj skontaktować.

Wassermann oburzony

Tymczasem w PTC urzędujący zarząd odbija piłeczkę: - Zakończyliśmy wewnętrzną kontrolę obrotu tajnymi dokumentami za czasów pana Pospieszyńskiego. Nie zgadza się liczba dokumentów. Albo zaginęły, albo część działań wobec abonentów wykonywano nielegalnie - mówi “Rz” Witold Pasek, rzecznik zarządu. Raport z kontroli trafi wkrótce do ABW.

Minister Zbigniew Wassermann jest oburzony przepychankami w PTC.

“To bulwersujące, że firmy, rozgrywając swoje interesy, mogą narażać na szwank bezpieczeństwo państwa. Informacja o wyciekach tajnych informacji jest niepokojąca. Zleciłem służbom, by jak najszybciej zweryfikowały te doniesienia” - mówi “Rz” Wassermann.

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, zlecił prokuraturze sprawdzenie informacji o kopiowaniu danych w PTC.

Źródło: Gazeta.pl

Dodaj komentarz