|
Wchodzące na krakowski i małopolski rynek zagraniczne firmy-giganty powodują dramatyczne zmiany na rynku pracy. Co mogą zrobić lokalne firmy, aby obronić się i zabezpieczyć swoją przyszłośc? Urząd Marszałkowski ma pomysł. Inicjatywa IT w Krakowie przeprowadziła wywiad z Dyrektorem Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego Sławomirem Kopciem. |
IT w Krakowie (ItwK): Panie Dyrektorze, jak obecnie rysuje się dynamika zmian na krakowskim rynku pracy w branży IT?
Dyrektor Sławomir Kopeć (SK): Wraz z przybywaniem kolejnych firm do Krakowa i województwa, sytuacja z punktu widzenia pracownika staje się coraz lepsza, a z punktu widzenia pracodawcy coraz trudniejsza. Sytuacja na pewno nie jest krytyczna, ale w niektórych specjalnościach już teraz widoczne są braki kadr. To zupełnie oczywiste, zważywszy chociażby na potrzeby takich firm jak Motorola (rocznie 200-300 nowo zatrudnionych osób) lub IBM.
ITwK: Jaki wpływ będzie to miało na działalność dotychczas intniejącego biznesu w branży IT w Krakowie?
SK: Zauważamy coraz większe zainteresowanie naszym rynkiem pracy ze strony nowych podmiotów. Pytanie co zrobić, aby ten proces był nie tylko zagrożeniem ale również szansą dla obecnie istniejących firm.
ITwK: …???
SK: Zauważmy że jeśli rynek pracy się powiększy, powiększy się również ilość specjalistów dostępnych na rynku. A więc jeśli wyobrazimy sobie rynek pracy jako tort z którego każdy chce wziąć trochę dla siebie, te nowe firmy zatrudniające nową kadrę nie tylko wycinają dla siebie kawałek tortu. Tak naprawdę stymulują one wzrost rynku, i „tort“ rośnie.
Co więcej, gdybyśmy nie sprowadzali do nas dobrych pracodawców, doprowadzilibyśmy do sytuacji odwrotnej, drenażu kadr. Absolwenci najlepszych kierunków nie mają problemu ze znalezieniem pracy za granicą. Mamy więc wtedy sytuację absurdalną: polski podatnik płaci za wyższą edukację ludzi, przesuwających następnia pudełka w londyńskim supermarkecie.
ITwK: Ale czy ten tort urośnie tak sam ze siebie? Innymi słowy, to brzmi trochę jak sprzeczność. Co należy zrobić aby Kraków postrzegany był jako atrakcyjne miejsce inwestowania, a jednocześnie nie zaszkodzić dotychczas rozwijającemu się lokalnemu biznesowi? Jak pogodzić te dwie kwestie?
SK:Stąd nasze inicjatywy stymulujące edukację i szkolenia. Są one koordynowane w uczelniami i mniejszymi dostawcami kadr.
Zaczęliśmy od spisu z natury zbierając ze wszystkich uczelni statystyki ilościowe obecnych i przewidywanych absolwentów aż do roku 2010. Wbrew temu co się mówi, wynika z nich obraz dosć pozytywny. Uczelnie produkują rocznie do 30 tysięcy pracownikó nadających się do pracy w szeroko rozumianym IT, ponadto w BPO (Business Process Outsourcing). W Krakowie w tym roku będzie 1500 nowych absolwentów Informatyki ze wszystkich uczelni i rodzajów studiów. Informatycy stosowani to kolejne 1500 osób. Na to należy brać poprawkę: według badań McKinseya, jedynie połowa polskich inżynierów nadaje się do pracy w międzynarodowych firmach. Na pocieszenie można powiedzieć, że w Indiach to jedynie 25%, a w Chinach 10%.
ITwK: czy oznacza to, że lokalne uczelnie zaspokajają przewidywany popyt na informatyków?
SK: Prawie na pewno nie. Tego właśnie musimy się dowiedzieć w obecnym badaniu rynku pracy. Wspólnie z IT w Krakowie prowadzimy obecnie badanie zapotrzebowania na kadry wśród krakowskich i małopolskich firm zatrudniających informatyków. W badaniu mogą, a nawet powinny wziąć udział wszystkie firmy mające problemy z doświadczonymi kadrami (przez wypełnienie ankiety na stronie http://it.wkrakowie.org/badanie/ - przyp. Redakcji)
ITwK: Co zyskają firmy przystępujące do badania?
SK:Przygotowujemy na lata 2007-13 nowy regionalny program operacyjny. Mamy możliwość uzyskania z funduszy strukturalnych dużych funduszy dokształcania kadry pod kontem konkretnych umiejętności. Te pieniądze łatwiej jest zdobyć nam, niż jakiejkolwiek konkretnej firmie na dokształcanie własnych pracowników.
W porozumieniu z wyższymi uczelniami, cały program ruszy od 1 stycznia 2007. Chcielibyśmy umieścić w nim przede wszystkim profilowane szkolenia ‚pod klucz‘ dla potrzeb firm w Małopolsce, dla ich pracowników. W szczególnośći chodzi o firmy obecnie istniejące na rynku. Ten program szkoleń zostanie przygotowany w oparciu o wyniki tego badania.
ITwK: Czy firmy będą musiały płacić za te szkolenia?
SK: Nie znamy jeszcze warunków bo program jest dopiero negocjowany z Komisją Europejską. Mamy jednak nadzieję że szkolenia i kursy będą bezpłatne lub na poziomie 10% rzeczywistej ceny.
ITwK: Czy firmy które nie wezmą udziału w obecnym badaniu również będą miały prawo ubiegać się o te bezpłatne szkolenia dla pracowników?
SK: Pewne jest to, że firmy nie biorące udziału w badaniu działają na własną niekorzyść. Aby program szkoleń kadr zadziałał, musimy znać warunki brzegowe, to znaczy fundusze które należy zabezpieczyć. Musimy też wiedzieć na jakiego typu szkolenia i na jakich pracowników jest największe zapotrzebowanie. Potem nie będzie już możliwości ruchu.
Wiedzą o tym bardzo dobrze wszystkie duże koncerny wchodzące obecnie na nasz rynek. Nie mamy żadnego problemu ze zdobyciem podobnych informacji od nich, ponieważ sami nam je przysyłają. Jeśli lokalne firmy krakowskie nie przystąpią do badania, szkolenia w roku 2007 zostaną przygotowane pod dyktando i potrzeby zachodnich koncernów oraz tych pozostałych firm, które również wyraziły swoje potrzeby.
ITwK: …które dzięki temu zyskają kolejną przewagę na rynku pracy. Możliwośc zaoferowania pracownikom darmowych szkoleń jest znaczącym atutem. Miejmy nadzieję że pozostali gracze na rynku pracy w sektorze IT również dostrzegą tą szansę i zgłoszą swoje zapotrzebowanie na kadry i szkolenia. Dziękujemy za rozmowę.
Od siebie dodamy, że ankieta będzie dostępna na stronie jeszcze tylko przez tydzień. Dotychczas wypełniło ją jedynie 50 firm z około 300 istniejących. Firmy wypełniające ankietę otrzymają upominek od inicjatywy IT w Krakowie, jak również darmową reklamę na portalu. Ankieta dostępna jest na stronie http://it.wkrakowie.org/badanie
13 październik:
Cracow Grid Workshop '08
14 październik:
Spotkanie PJUG - Refaktoring w IntelliJ IDEA
15 październik:
KRUG na piwie
16 październik:
Java Developers' Day 2008
18 październik:
Software Freedom Day w Krakowie (aktualizacja)
22 październik:
Witajcie w realu: Usability stron internetowych – jak połączyć łatwość używania ze skutecznością serwisu www
Inicjatywa "IT w Krakowie" jest niedochodową i apolityczną organizacją pozarządową. Nasz cel to integracja, promowanie oraz rozwój społeczności informatycznej w Krakowie i regionie.
czytaj więcej
Domena krakowskich inicjatyw społecznych. Zobacz jakie są warunki otrzymania domeny we wkrakowie.org.
Pomysłodawcą i patronem Inicjatywy IT w Krakowie jest GridwiseTech
Huh, ale ilez my mamy tych wielkich firm w Krakowie? IBM raptem i Motorola. (Chociaz, jesli sprawdza sie plotki o R&D Google…).
Byc moze zatrudniaja i po 200 osob rocznie (szkoda ze nie mlodych absolwentow krakowskich uczelni), ale tak naprawde wykonuja robote w duzej mierze na rynek zagraniczny (outsource it baby!) — stad, w mojej opinii, rywalizacja na rodzimym rynku IT ciagle jest do przelkniecia :-)
No i nie ma co ukrywac, mamy calkiem sporo malych (do srednich) firm IT, ktore przyzwoicie prosperuja w Krakowie.
Komentarz dodał Piotr Konieczny - 24.03.2006 @ 19:15
> szkoda ze nie mlodych absolwentow krakowskich uczelni
To kogo w takim razie, według przedmówcy, zatrudniają?
Pozdrawiam,
Adam
Komentarz dodał alpha - 25.03.2006 @ 19:44
Alpha: przedmówca ma rację. Nie zatrudniają absolwentów ale zatrudniają jeszcze studiujących ;]
Komentarz dodał olaf bujak - 26.03.2006 @ 14:25
…bo to prosta kalkulacja. Zatrudnienie studenta im sie po prostu opłaca, np. student nie jest a tak wymagający jeśli chodzi o warunki płacowe (ponieważ to przeważnie jego pierwsza praca ) , a poza tym pracuje cieżko by udowodnić, że firma dobrze zrobiła zatrudniając go .
Komentarz dodał sławekCh - 26.03.2006 @ 19:06
do tego dochodzi brak ZUSu
Komentarz dodał kupsztal - 29.03.2006 @ 17:23
Za obecność ZUS nie ma co winić pracodawców. To nie jest ich wina, że kraj wychodował sobie wrzoda, za który wszyscy musimy płacić haracz w chorej wysokości 45% pensji. Niestety obniżenie tej stawki jest niemożliwe, przecież pracownicy ZUSu też muszą z czegoś żyć.
Komentarz dodał fronzo - 29.03.2006 @ 20:07
> Alpha: przedmówca ma rację. Nie zatrudniają absolwentów ale zatrudniają jeszcze studiujących ;]
A “młodzi absolwenci krakowskich uczelni” nie mogą tam znaleźć pracy? Nie dramatyzujmy…
Komentarz dodał alpha - 24.04.2006 @ 14:49