“Wiem jak się nazywasz, gdzie mieszkasz. Znam Twoją datę urodzenia. Wiem także jakie masz zarobki, jakie choroby przebyłeś, jaką masz rodzinę oraz gdzie i kiedy byłeś za granicą. ”
Podejrzewam, że nikt z nas nie chciał by otrzymać takiego listu, który może być np. wstępem do szantażu. Niestety szanse, że wiadomość taką otrzymamy, mogą się znacznie zwiększyć…
Powstaje centralny rejestr obywateli - superbaza o nas wszystkich. Przygotowuje ją rząd. Ma być to nowa wersja systemu PESEL, oznaczona cyferką “2″. Oczywiście każdy system musi ewoluować, dostosowywać się do rzeczywistości, polepszać się. Ale czy za polepszenie można uznać utworzenie bazy danych zawierającej tak wiele informacji o obywatelu w jednym miejscu?
Na pewno będzie wygodniejsza dla obsługujących ją urzędników. Przy okazji jednak stanowić będzie nie lada kąsek dla komputerowych włamywaczy i instytucji, które mogą skorzystać na jej posiadaniu, np. firm ubezpieczeniowych. Choćby spece od zabezpieczeń stworzyli system nie do złamania (w co trudno uwierzyć), to i tak nie uda się wyeliminować “czynnika ludzkiego” w systemie bezpieczeństwa. Ileż to razy znajdowano na śmietnikach wydruki zawierające dane klientów różnych instytucji? Nie raz, nie dwa. Czy jest możliwość, że w tym przypadku będzie podobnie?
Centralny rejestr obywateli niesie pewne udogodnienia, szczególnie dla urzędników, lecz za razem dwa poważne zagrożenia. Jedno ze strony Państwa, które będzie wiedzieć o nas wiele, a drugie ze strony osób nieuprawnionych, które po wejściu w posiadanie choćby fragmentu bazy, mogą narobić wiele nieprzyjemności.
Warto śledzić ten wątek i przypatrywać się pracy nad systemem PESEL 2.
23 sierpień:
Warsztaty Java Passion w Krakowie
18 wrzesień:
Polish Network Operators Group
16 październik:
Java Developers' Day 2008
Inicjatywa "IT w Krakowie" jest niedochodową i apolityczną organizacją pozarządową. Nasz cel to integracja, promowanie oraz rozwój społeczności informatycznej w Krakowie i regionie.
czytaj więcej
Domena krakowskich inicjatyw społecznych. Zobacz jakie są warunki otrzymania domeny we wkrakowie.org.
Pomysłodawcą i patronem Inicjatywy IT w Krakowie jest GridwiseTech
Trzeba bedzie podpisac ‘Zezwalam na przetwarzanie moich danych osobowych… Jestem swiadomy, ze moga je wykrasc i ze nie bedzie to Panstwa wina’? :> Zapewne dane biometryczne tez tam trzymac beda. Widze juz wszystkie Panie Krysie, ktore hasla do bazy typu ‘JanekXXX’ trzymaja na karteczce przylepionej do monitora :] (autentyczny przypadek z jednego z bankow :])
Pozdrawiam
PS. Przypomina mi sie Raport Mniejszosci i personalizowanie reklam na podstawie odczytu z siatkowki. Sam moze jestem zwichrowany, ale jak moge to kupuje gotowka, a nie karta, zeby jak najmniej informacji zostawiac :] Badzcie czujni… :]
Komentarz dodał vArDo - 1.08.2006 @ 22:51
Nie wiem kogo bardziej się bać - czy państwa, nad którym bądź co bądź, jakąś kontrolę, może niezbyt doskonałą, sprawują obywatele, czy wielkich korporacji, które również gromadzą takie dane. Ten wątek był już poruszany przy okazji internetowych aplikacji Google. Google trends, która działa jak coraz doskonalsze (w miarę jak coraz więcej ludzi korzysta z internetu) badanie opinii publicznej, pozwala w pewnym stopniu przewidywać przyszłość lub wręcz odgadywać ludzkie myśli, co martwi mnie bardziej, niż znajomość przez kogoś daty mojego urodzenia.
Doskonale rozumiem, że zawsze mogę nie korzystać z usług tej czy innej firmy, aczkolwiek nie jest to żadne pocieszenie. Konsolidacja na rynku globalnym to normalna rzecz i nie bardzo mogę przewidzieć, czy za tydzień alternatywny portal, z którego korzystam, nie zostanie wykupione przez tego, czy innego giganta. Warto przypomnieć, że giganci nie kierują się zasadami moralnymi, tylko regułą maksymalnego zysku, o czym poświadczyły działania Google, Suna i Microsoftu oraz innych firm np. na rynku chińskim.
Jeśli miałbym się odnieść do ułatwień dla urzędników - byłyby to również ułatwienia dla nas. Pamiętam jak raz w związku z pewnym wypadkiem przyszło mi 4 czy 5 razy podawać informacje o miejscu zamieszkania, dacie urodzenia, etc. etc. Przy czwartym razie trafiał mnie szlag, za przeproszeniem. Nie znaczy to, że nie obawiam się w ogóle gromadzenia danych przez państwo, ale nie zgadzam się z argumentem, że nie powinno się budować takiego systemu ,,bo i tak ktoś się włamie”. Na tej samej zasadzie nie powinniśmy trzymać pieniędzy w bankach internetowych, etc. Poza tym w ,,krajach rozwiniętych” każda instytucja posiada bezpiecznika - miejmy nadzieję, że również u nas kiedyś to nastąpi.
Komentarz dodał apohllo - 1.08.2006 @ 23:18
1. Niestety PESEL nie wchodzi w ustawe o ochronie danych osobowych, wiec baza moze byc bez problemu udostepniona (czyt. sprzedana) firmom.
2. PESEL nie jest udostepniany w sieci WAN.
Komentarz dodał Marcin Hłybin - 2.08.2006 @ 01:57