Tu jest miejsce na Twoja reklamę! Szczegóły współpracy...

kwiecień 6th, 2007

Miastu Kraków gratulujemy urzędników

Kategoria wpisu: Wszystkie, Wydarzenia: - Łukasz Zając @ 14:07

Jeszcze parę tygodni temu w prasie panowała euforia związana z otwarciem w Krakowie ośrodka badawczego firmy Google. Mówiło się o zatrudnieniu “każdego kto przejdzie proces rekrutacji”. Rzeczywistość jest jednak inna. Na portalu gazeta.pl ukazała się informacja o tym, iż firma Google główny ośrodek na terenie Polski wybuduje we ….. Wrocławiu. Okazało się, iż walka z krakowską biurokracją przerosła nawet takiego inwestora jakim jest Google.

Na otarcie łez zostanie nam stosunkowo niewielki ośrodek badawczo-rozwojowy zatrudniający kilkadziesiąt osób.

Amerykańska firma natrafiła również na problem, z którym boryka sie wiele lokalnych firm - brak powierzchni biurowych. Nie dość, że obecnie w mieście nie ma wolnych powierzchni biurowych, to bardzo często powstające obiekty tego typu sprzedawane są na długo przed wbiciem w ziemię przysłowiowej pierwszej łopaty.

Więcej informacji na :
http://www.gazeta.pl

Liczba komentarzy: 8 »

  1. No to pogroliśmy… :/

    Komentarz dodał Azrael Nightwalker - 6.04.2007 @ 20:15

  2. A Miało być tak pięknie :/

    Komentarz dodał Khorne - 6.04.2007 @ 20:18

  3. Morza nie ma, ale bunkry też są fajne ;)

    Komentarz dodał reset - 6.04.2007 @ 21:17

  4. Gratulacje dla pierwszego urzędnika - Prezydenta.

    Kraków traci reklamę na cały świat ale wbrew pozorom też coś zyskuje i o tym napiszę:

    1. Nie będzie mniejszych wpływów do kasy miasta wynikających z ulg podatków - zakładam, że ludzie którzy byliby wyrwani do google będą pracować u innych firm, może nawet polskich.
    2. Nie ma kolejnej firmy do lobby pracodawców szukających taniej siły roboczej dzięki czemu są większe szanse, że miasto/region może wspierać (lub inaczej mówiąc nie przeszkadzać) młode firmy IT założone przez Krakusów
    3. Google to kolos na glinianych nogach o czym większość polskiej prasy nie pisze: większość (ponad 90%) ich dochodów generują reklamy na ich stronach. A zmiany na tym rynku mogą być drastyczne. A google ciągle ma problem aby znaleźć inne źródełko dolarów.

    Więc jeśli sami nie chcieli przyjść do Nas bo nie dostali ulg (które ustawiłyby ich w lepszej pozycji z krakowskimi firmami) lub stwierdzili, że konkurencja na krakowskim rynku już wywindowała pensje dla pracowników i warto tylko u Nas R&D zostawić to nie mamy powodu do zmartwień.

    Komentarz dodał Krakus - 7.04.2007 @ 08:46

  5. Tak, czytajcie dalej Gazetę Wyborczą, która ze wszystkiego robi sensację… Nie było jeszcze oficjalnego komunikatu, a oni już są mokrzy z wrażenia.

    Czytałem gdzieś, że w stanach cała inwestycja w jakimś niewielkim miasteczku padła, ponieważ władze zaczęły zbyt wcześnie paplać na ten temat.

    Kolejna rzecz - nie wiem jak wyglądają szczegóły tej inwestycji, ale jeśli wielka zachodnia firma dostaje GRANT na zatrudnienie pracowników to naprawdę bardzo źle świadczy o władzach. Znaczy to tyle, że będziemy mieć we Wrocławiu firmę, która otwarła centrum tak naprawdę za pieniądze polskich podatników. Co to za sukces, gdy małe, lokalne firmy dotują gigantów?

    Ostatnia rzecz - firmy są u nas, nie dlatego, że nasi programiści są na najwyższym poziomie. Pod względem wiedzy, umiejętności, itd - 99.9% z nas nie różni się od naszych kolegów z zachodu. Firmy inwestują w europę wschodnią, bo jesteśmy TAŃSI - nawet o 3/4. Gdybyśmy nie byli tańsi, to nikt nawet nie popatrzyłby w naszą stronę. Najlepszy przykład to Volantis - zamknęli swój dział software w Londynie i przenieśli wszystko do Krakowa. Za kilka lat, gdy my będziemy zbyt drodzy, przeniosą się na Białoruś, Ukrainę, do Bułgarii lub do Indii.
    Jeśli będziemy zachęcać zachód, aby tworzył u nas fabryki oprogramowania (bo tak wygląda rzeczywistość w Krakowie, Wrocławiu i innych miastach), to nie ma co liczyć na to, że w perspektywie kilku lat powstanie u nas technologiczny startup na miarę skype’a. Należy stwarzać jak nalepsze warunki (proste przepisy, zero biurokracji, sprywatyzować szkolnictwo wyższe) do powstawania takich małych startupów - one też w pewnym momencie stworzą setki miejsc pracy.

    Komentarz dodał markus - 7.04.2007 @ 11:37

  6. Witam,
    mógłby mi ktoś wyjaśnić czy centrum outsourcingu to faktycznie coś bardziej prestiżowego niż ośrodek R&D? Mam co do tego wątpliwości, ale nie wiem czym faktycznie mogliby się zajmować pracownicy obu ośrodków. A może w ogóle nie ma różnicy?

    Wolę to laickie pytanie zadać tutaj, bo w artykułach i na forum Wyborczej panuje histeria (od dawna zresztą - dziennikarze tej gazety rozkręcili aferę, że wieżowiec z drugiego etapu Nowego Miasta będzie wystawał znad Bramy Floriańskiej, a później rozpaczali, że zniechęcony Tishman oddał inwestycję ECE).

    Krakowscy urzędnicy to inna sprawa.

    Komentarz dodał fvk - 9.04.2007 @ 19:21

  7. Wszstko ma swoje plusy i minusy. Czynników jest wiele. Dla firm to dobra wiadomość, nie bedzie przechodzenia pracowników do Googla, który by ich scgiagnał marka i nazwa firmy. Dla pracowników to zła wiadomośc, była szansa na podniesienie pesji i potencjalnie ciekawa prace.

    Tragiczny bedzie fakt, jeżeli faktycznie problemem stała sie biurokacja Krakowa a nie inne czynniki typu płace itp. Mniejsze miejscowosci daja gwarancje, ze w ciagu 2 mcc zalatwia za inwestora wszystkie formalnosci, pozwolenia itp. Zeby tylko zainwestował. Nasi Panowie u Władzy widac traktuja inwestycje jak zło konieczne i to sie odbija i na gigantach i na mniejszych firmach niestety. Jezeli tam pracuje ponad 200 osob, to co oni robia? My ich utrzymujemy a oni nie potrafi zarobić na siebie. Oczywiscie konsekwencji nie bedzie, bo nikt za nic nie odpowiada, wine zostanie zwalona na kogos inengo.

    Komentarz dodał borys - 10.04.2007 @ 13:11

  8. http://biznes.onet.pl/1,1404368,prasa.html
    Po lekturze sprawa zaczyna stawać się klarowna.

    Komentarz dodał Strateg - 12.04.2007 @ 14:10

Dodaj komentarz