Tu jest miejsce na Twoja reklamę! Szczegóły współpracy...

kwiecień 2nd, 2008

IT zaniemogło, Grilla nikt nie widział

Kategoria wpisu: - Relacje, Wszystkie - Michał Paluchowski @ 12:48

GrillIT był kuszącym wydarzeniem, na którym chciałem się pojawić od jakiegoś czasu. W oczach wyobraźni widziałem obraz spotkania informatyków, którzy na chwilę oderwali się od swoich komputerów aby “na żywo” pogaworzyć o tym, co na ogół robią w zaciszu pokoi domowych i biurowych sam na sam z monitorami.

Moje marzenia wydawały się spełniać, kiedy podczas rejestracji zostałem poproszony o wyjaśnienie mojego związku z tematyką spotkania. Przesiew to dobra sprawa, pomyślałem.

Na miejscu okazało się, że grilla z nazwy fizycznie nie ma wcale. Do dziś zachodzę w głowę co choćby w przenośni miałoby w ramach tych spotkań służyć jako “grill”. Pełno było natomiast uczestników. Na tyle dużo, żeby niektórzy musieli stać w kątach i przy ścianach. Pozostałym, siedzącym szczęśliwcom przypomniały się zapewne dowcipy o tłumikach w “maluchach”.

Zaopatrzone w szlachetne trunki towarzystwo przez dobre dwadzieścia minut obserwowało zmagania organizatorów z okablowaniem. Kiedy nareszcie program się rozpoczął, prowadzący spotkanie Michał (Stochmal jak mniemam) uczciwie i z humorem stwierdził, żeby od razu zaopatrzyć się w następną kolejkę, skoro pierwsza uległa w międzyczasie już spożyciu.

Dwie rozpoczynające prezentacje przeplatały się ze sobą, obaj Dawid Szczepaniak i Karol Tyde gorąco zachęcali do wsparcia inicjatywy zorganizowania szkoły reklamy interaktywnej w Krakowie. Temat ciekawy, prezentacja w wykonaniu Dawida również dobra, energiczna, niemniej jednak po zamknięciu tematu i ogłoszeniu przerwy stanąłem przed dylematem kontynuacji uczestnictwa.

Temat szkoły reklamy nijak ma się do terminu “IT” (o grillu już nie wspomnę). Drugi temat, który dopiero miał być omawiany - “trolling” w społecznościach internetowych - był do IT zdecydowanie bliższy, wciąż jednak daleki od wymarzonego przeze mnie spotkania informatyków.
Poddałem się. Głodny pomaszerowałem w kierunku Galerii Krakowskiej w poszukiwaniu jedzenia i sensu nazwania tak imprezy, do której bardziej pasowałoby określenie “MediaGrill” albo precyzyjniej “Pogaduchy o mediach”.

Naiwne z mojej strony było pewnie oczekiwanie, że Opcom - agencja interaktywna i główny animator wydarzenia, mogłoby zorganizować coś czysto informatycznego. Ludzie reklamy zapewne mogą tą imprezę zaliczyć do udanych, ludziom IT pozostają marzenia o ciekawszych spotkaniach.

Tags:

Liczba komentarzy: 7 »

  1. Hm, ja nie poszedłem wyjątkowo bo tematy wydały mi się nie dla mnie i ten pierwszy pojawił się na dzień czy dwa przed. Niezależnie od tej edycji gorąco polecam te spotkania :)

    Komentarz dodał olaf - 2.04.2008 @ 12:55

  2. Szkoda Michał, że prezentacje Dawida i moich kilka słów odczytałeś jako brak związku z branżą IT. Bo jako osoba związana z ITwK powinieneś wiedzieć, o takim projekcie jak Pionierzy Technologii IT, w którym też miałem pewien udział. Miał on na celu właśnie pokazanie pracy w firmach i przy komercyjnych projektach. Projekt był odpowiedzią na obecną sytuację, w której do pracy w szeroko rozumianej branży IT, starają się słabo do tego przygotowani ludzie posiadający najczęściej wiedzę jedynie teoretyczną. Problem ten dotknął już wcześniej typowo software’owe firmy, a teraz dotyka także i agencje interaktywne działające na styku it i reklamy. Dawid w swojej prezentacji położył akurat nacisk na pracowników reklamy, ale to samo dotyczy “osób technicznych”.

    Komentarz dodał Karol - 2.04.2008 @ 13:44

  3. Grill służy tym, którzy go organizują. Panowie organizują takie imprezki, żeby wyłapywać ciekawszych gości, którzy zasilą szeregi ich firm…uważam krakowski grill za raczej shitowe miejsce. przychodzi kilku kolesi z agencji, i zaczynają wspólne onanizowanie się na tematy, które wszyscy znają. mam wrażenie, że spotkania są dla tych co nie pracują w branży, i myślą jak to zajebiście jest uruchamiać kolejny sajt, kolejny serwis społecznościowy.
    Empathy tutaj już nie żali się na Krzyśka z Interaktywnie, że nie publikuje jego wielce zajebistych newsów, tylko ramię w ramie współpracuje z Opcomem na prezentacji. Chłopaki - wow.

    Komentarz dodał Sebastian - 2.04.2008 @ 22:07

  4. Lo matko… PERLowcu, SQLowcy rtc maja swoje spotkania to czemu takich spotkan nie mialy by miec osoby skupiajace sie wokol internetu. Nikt chyba nie zaprzeczy ze itnerent to tez IT? Tematyka spotkan jest znana duzo wczesniej wiec jak ktos nie chce przeciez nie musi isc? Ja tym razem tez nie bylem, ale to nie powod to jechania po ludziach ktorzy sie w tym udzielaja… identyczne glosy mozna uslyszec przy okazji prawie kazdego nowego spotkania za ktorym stoi jakas firma, a nie “bezstronni studenci”. Prelegenci wybieraja tematy wiec forma i trsc takich spotkan zalezy od nich. Moze nie ma chetnych do mowienia o tym ze … sam nie wiem, to chyba fragment do wypelnienia przez autora tekstu bo nie staty nie ma w nim podsumowania co by mozna bylo by zrobic inaczej? Postawic grilla? Mam dziwne wrazenie ze podtekst jest taki ze http://www.it.wkrakowie.org/2008/04/01/noc-informatyka-2008-czyli-kulturalne-wyjadanie-klawiatury/ bedzie fajniejszy bo tam bedzie prawdziwy grill… Podsumowujac… jak kogos nie interesuje to po co idzie, zajmuje miejsce i moze Ci zainteresowani stoja pod sciana?
    P.S. W Akcji Kawa tez nie dawalismy kawy :P wiec nie czepiajmy sie nazw imprez :)

    Komentarz dodał Grzegorz Machnik - 3.04.2008 @ 08:54

  5. Nie dotarłem na to spotkanie z powodów niezależnych ale czytając Wasze komentarze:
    1. Stwierdzam, że słusznie rzuciło mi się w oczy w zapowiedzi brak pomysłu wiodącego na to spotkanie -> odgrzewany kotlet nie jest delicją
    2. Ilość osób mających własne zdanie była duża więc w kuluarach i tak można było porozmawiać rzeczowo(?).

    Co do nazwy:
    Grill to ładniejsza nazwa “niezobowiązującego spotkania przy piwku” -> kreatywnie i formalnie akceptowalne przez media.

    Organizatorzy:
    Impreza jest non-profit. Możesz tam iść szukać pracodawcy lub na odwrót -> szukać pracownika. Nic nie płacisz, agendę znasz wcześniej, możesz wyjść w każdej chwili -> nie widzę powodu do płakania. Krytyka jest potrzebna ale konstruktywna. Moim zdaniem chłopaki i tak są na plus. Względem mnie czy wielu innych, którzy tylko konsumują :)
    A może ktoś zrobi konkurencję i podniesie poziom ? :)

    Komentarz dodał MP - 3.04.2008 @ 11:10

  6. Wiesz co, coś w tym jest - portale społeczenościowe to jest rzecz a) wtórna (wymyślono dawno temu w Ameryce, u nas jak zwykle tylko odtwórcze powielanie) b) stara, więc kolejne dywagacje o zarządzaniu użytkownikami takichże portali jest istotnie nudne i z IT jako takim nic wspólnego nie ma. Podobnie z drugim tematem.

    Tylko problem w tym, że Michał Stochmal się stara regularnie coś zorganizować, jakaś imprezę dla ludzi krakowskiego środowiska - i naprawdę jest otwarty na propozycje tematów bardzo stricte informatycznych. Swego czasu na Grillu IT opowiedziałem o Scrumie i to jest tak IT i tak-nie-reklamowo-mediowe jak tylko można sobie wyobrazić bez wchodzenia w konkretne języki programowania itp.

    Więc zamiast krytykować po prostu zaproponuj lepszy temat. Założę się, że Michał się zgodzi.

    Komentarz dodał Andy - 4.04.2008 @ 21:15

  7. W pełni się zgadzam Andy.

    Komentarz dodał MP - 6.04.2008 @ 09:17

Dodaj komentarz