Tu jest miejsce na Twoja reklamę! Szczegóły współpracy...

maj 8th, 2008

Czy w dobie internetu i łatwego dostępu do materiałów potrzebne nam są KGD-y, CLUG-i, PM-y, KRUG-i, PJUG-i… i inne akronimy?

Kategoria wpisu: Dyskusje, Wszystkie, Śniadania Piątkowe - Małgorzata Krakowian @ 17:16

Ten wątek kandyduje na Temat Tygodnia na najbliższym Śniadaniu Piątkowym


Jak grzyby po deszczu rosną nowe inicjatywy informatyczne w Krakowie. Wystarczy się przyjrzeć informatycznemu kalendarzowi Krakowa, aby dojść do wniosku, ze zdarzają się tygodnie w których można co wieczór “bywać”.

No ok, jest tego dużo. Ale czy za ilością idzie jakość?
Czy faktycznie w tak krótkim czasie, w jakim trwają spotkania, można przekazać jakąkolwiek sensowną wiedze?
Czy współne zamiłowanie do konkretnej technologi jest wystarczającym fundamentem na którym można zbudować trwałą i inspirującą społeczność?

Jaki cel przyświeca takim spotkaniom?
Czy to nie jest tak, ze jedyną motywacją dla organizatorów jest ładne CV i odpowiednio nagłośnione nazwisko/nick?
Nowi znajomi, których można później dodać na LinkedIn, Nasza-Klasie, czy innym Gronie?
Czy nie są to po prostu spędy grup wzajemnej adoracji, które z szerzeniem wiedzy mają tyle wspólnego co wykłady na V roku studiów? ;)

Jaki wg Was ma sens, cel powstawanie takich grup? Czy tak na prawde dały Wam cos konkretnego?
Osiągneliście coś? A może Was do czegoś zmotywowały?
Czy też okazały się odpychającym i sztucznym tworem, który najprawdopodobniej umrze tak szybko jak szybko obecni organizatorzy wyjadą z kraju/miasta?

Dużo pytań, a ja czekam na Wasze odpowiedzi. To może jutro na  śniadaniu piątkowym?

Ten wątek kandyduje na Temat Tygodnia na najbliższym Śniadaniu Piątkowym

Liczba komentarzy: 2 »

  1. Po pierwsze, pragnąłbym wyrazić głębokie zaniepokojenie pominięciem grup nieakronimowych, a konkretnie PyKonika :)
    A po drugie - odpowiadając na zapytanie w poście - żeby zrozumieć o co chodzi w zagadnieniu, które nas interesuje przeczytamy wpis w blogu, lub pójdziemy na wykład. Żeby faktycznie zacząć coś robić, otworzymy manuala tak czy siak. Jednak obecność na prezentacji ma przytłaczającą przewagę: możemy od razu uzyskać odpowiedzi na pytania. Nie do pogardzenia jest również aspekt społeczny wydarzeń: ileż można siedzieć przy komputerze?

    Komentarz dodał Konrad - 8.05.2008 @ 18:47

  2. najmocniej przepraszam PyKonika za pominiecie :)

    Komentarz dodał Małgorzata Krakowian - 8.05.2008 @ 18:55

Dodaj komentarz