Ten wątek kandyduje na Temat Tygodnia na najbliższym Śniadaniu Piątkowym
Jak grzyby po deszczu rosną nowe inicjatywy informatyczne w Krakowie. Wystarczy się przyjrzeć informatycznemu kalendarzowi Krakowa, aby dojść do wniosku, ze zdarzają się tygodnie w których można co wieczór “bywać”.
No ok, jest tego dużo. Ale czy za ilością idzie jakość?
Czy faktycznie w tak krótkim czasie, w jakim trwają spotkania, można przekazać jakąkolwiek sensowną wiedze?
Czy współne zamiłowanie do konkretnej technologi jest wystarczającym fundamentem na którym można zbudować trwałą i inspirującą społeczność?
Jaki cel przyświeca takim spotkaniom?
Czy to nie jest tak, ze jedyną motywacją dla organizatorów jest ładne CV i odpowiednio nagłośnione nazwisko/nick?
Nowi znajomi, których można później dodać na LinkedIn, Nasza-Klasie, czy innym Gronie?
Czy nie są to po prostu spędy grup wzajemnej adoracji, które z szerzeniem wiedzy mają tyle wspólnego co wykłady na V roku studiów? ;)
Jaki wg Was ma sens, cel powstawanie takich grup? Czy tak na prawde dały Wam cos konkretnego?
Osiągneliście coś? A może Was do czegoś zmotywowały?
Czy też okazały się odpychającym i sztucznym tworem, który najprawdopodobniej umrze tak szybko jak szybko obecni organizatorzy wyjadą z kraju/miasta?
Dużo pytań, a ja czekam na Wasze odpowiedzi. To może jutro na śniadaniu piątkowym?
Ten wątek kandyduje na Temat Tygodnia na najbliższym Śniadaniu Piątkowym
18 wrzesień:
Polish Network Operators Group
16 październik:
Java Developers' Day 2008
Inicjatywa "IT w Krakowie" jest niedochodową i apolityczną organizacją pozarządową. Nasz cel to integracja, promowanie oraz rozwój społeczności informatycznej w Krakowie i regionie.
czytaj więcej
Domena krakowskich inicjatyw społecznych. Zobacz jakie są warunki otrzymania domeny we wkrakowie.org.
Pomysłodawcą i patronem Inicjatywy IT w Krakowie jest GridwiseTech
Po pierwsze, pragnąłbym wyrazić głębokie zaniepokojenie pominięciem grup nieakronimowych, a konkretnie PyKonika :)
A po drugie - odpowiadając na zapytanie w poście - żeby zrozumieć o co chodzi w zagadnieniu, które nas interesuje przeczytamy wpis w blogu, lub pójdziemy na wykład. Żeby faktycznie zacząć coś robić, otworzymy manuala tak czy siak. Jednak obecność na prezentacji ma przytłaczającą przewagę: możemy od razu uzyskać odpowiedzi na pytania. Nie do pogardzenia jest również aspekt społeczny wydarzeń: ileż można siedzieć przy komputerze?
Komentarz dodał Konrad - 8.05.2008 @ 18:47
najmocniej przepraszam PyKonika za pominiecie :)
Komentarz dodał Małgorzata Krakowian - 8.05.2008 @ 18:55